4-latka zmarła po wypadku w Hucisku. 18-letni kierowca został oskarżony

Sprawca wypadku, do którego doszło 28 lipca 2018 roku w Hucisku, stanie przed sądem. Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych poważnych obrażeń głowy doznała 4-latka. Kilkanaście dni później dziecko zmarło w szpitalu. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie wysłała już akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Myszkowie.

Do tragedii doszło 28 lipca 2018 roku, około godz. 16. W trakcie śledztwa ustalono, że 18-letni kierowca jechał Dacią Logan z Huciska do Katowic. Gdy dojeżdżał do DW792, nie zachował szczególnej ostrożności, pomimo tego, że wyjeżdżał z drogi podporządkowanej.

Tym samym zajechał drogę prawidłowo jadącemu peugeotowi 208, którym podróżowały 3 osoby, w tym 4-letnia dziewczynka.

Dziecko poznało poważnych obrażeń głowy. Dziewczynka trafiła do szpitala, ale niestety zmarła 16 sierpnia.

Obaj kierowcy byli trzeźwi. Na podstawie opinii biegłego ds. ruchu drogowego ustalono, że przyczyną wypadku drogowego było zachowanie Jana B., który jechał z nadmierną prędkością i nie zastosował się do znaku „ustąp pierwszeństwa”. Biegły stwierdził, że kierowca peugeota również poruszał się z większą prędkością, niż było to dozwolone. Nie miało to jednak wpływu na to, że doszło do wypadku.

W trakcie śledztwa prokurator przedstawił Janowi B. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jan B. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności zdarzenia.

18-latek nie był w przeszłości karany. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Ponadto sąd może orzec wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

Czytaj również: Wypadek w Hucisku. Cztery osoby ranne, w tym dziecko

Foto: OSP Włodowice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *