Aluron Virtu Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3

Drużyna Aluron Virtu Warta Zawiercie była o krok od finału PlusLigi! Jurajscy Rycerze po raz drugi zmierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, ale tym razem przegrali 2:3, chociaż wygrywali już 2:0.

Jeśli nie wygrywasz 3:0, przegrywasz 2:3 – ta stara siatkarska prawda potwierdziła się w Zawierciu.

Pierwszy set był wyrównany do stanu 7:7. Wtedy różnicę zrobili Mateusz Malinowski i Alexandre Ferreira. Po świetnej zagrywce Marcina Walińskiego było natomiast 17:12 i zawiercianie nie oddali prowadzenia już do końca tej partii.

W drugiej odsłonie ZAKSA osiągnęła już cztery punkty przewagi, ale w końcówce kapitalnie grał Malinowski i odwrócił losy tego seta. W kolejnej partii ZAKSA zagrała już jednak koncertowo i zdecydowanie wygrała. Duży udział mieli w tym Sam Deroo i Rafał Szymura. Czwarty set również padł łupem graczy z Kędzierzyna-Koźla. W tie-breaku zawiercianie prowadzili już nawet 8:6, ale mylili się w kluczowych momentach i lepsi okazali się rywale. Trzeci – decydujący mecz – odbędzie się w Kędzierzynie-Koźlu (środa, 24 kwietnia, godz. 17.30).

Aluron Virtu Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:16), (25:23), (19:25), (18:25), (12:15)

Czytaj również: Sport w Zawierciu

Foto: KS Aluron Virtu/Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *