Cztery osoby zmarły po dopalaczach w powiecie zawierciańskim. Jest akt oskarżenia

Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach  skierował do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko czterem osobom  (Dariuszowi W., Monice N., Dagmarze L., Bartoszowi M.) oskarżonym łącznie o 9 przestępstw. Wszyscy są tymczasowo aresztowani.

Prokurator zarzucił im popełnienie przestępstw polegających na uczestniczeniu w obrocie znacznych ilości dopalaczy, udzielaniu nieodpłatnym, sprzedaży i posiadania dopalaczy, sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu konkretnych osób, składania fałszywych zeznań, wywieraniu wpływu na świadka postępowania za pomocą groźby bezprawnej. Czyny zarzucone oskarżonym zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.

W toku prowadzone śledztwa prokurator ustalił, że na terenie Zawiercia i pobliskich miejscowości doszło do czterech zgonów. W dalszym toku postępowania ustalono, że w wyniku zażycia dopalaczy rozprowadzanych przez podejrzanych osiem osób uległo zatruciu i było hospitalizowanych.

Na polecenie prokuratora przeprowadzono badania toksykologiczne zwłok zmarłych osób. W ich krwi ujawniono obecność dopalaczy.

W toku postępowania w jednej ze stacji telewizyjnych wyemitowano cykl reportaży o handlu dopalaczami na terenie Zawiercia. Wypowiadające się w tych programach osoby wskazywały, że dwie mieszkanki Zawiercia sprzedają dopalacze, które zawierają substancje trujące i których zażycie mogło doprowadzić do śmierci co najmniej kilkunastu osób.
W programie wyemitowano również nakręcony telefonem komórkowym film, w którym mężczyzna, jak potem ustalono – podejrzany Dariusz W., otwiera reklamówkę wypełnioną dopalaczami, spakowanymi do mniejszych foliowych worków, mówiąc między innymi: „to jest śmierć!” Jak ustalono, torba zawierała kilka rodzajów nowych substancji psychoaktywnych w łącznej ilości od dwóch do trzech kilogramów.

W toku postępowania prokurator ustalił, że co najmniej od późnego lata 2018 r. Monika N. i Dagmara L. zajmowały się na terenie Zawiercia sprzedażą dopalaczy. Z handlu tymi substancjami uczyniły sobie stałe źródło dochodu. Sprzedaż prowadziły przeważnie wśród bliższych i dalszych znajomych, wspomagając się wzajemnie w tym procederze. Miały ustaloną cenę sprzedaży na 20 złotych za tzw. indywidualną porcję konsumencką, której wielkość wynosiła od 0,2 do 0,4 grama. Porcja taka pozwalała na odurzenie dwóch osób. Monika N. część dopalaczy sprzedawała za pośrednictwem spokrewnionego z nią Bartosza M.

W trakcie śledztwa prokurator ustalił, że Monika N. i Dagmara L. miały dwóch dostawców dopalaczy. Pierwszym z nich był współoskarżony Dariusz W., drugim osoba ustalona w dalszym toku śledztwa, wobec którego postępowanie jest nadal prowadzone.

Źródło: Prokuratura Krajowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *