Strajk nauczycieli w Zawierciu i powiecie zawierciańskim

Zakończyły się rozmowy ostatniej szansy, w których uczestniczyli przedstawiciele rządu oraz związkowcy. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych nie porozumiały się z rządem. Będą strajkować. Na propozycje strony rządowej przystała tylko Solidarność. W poniedziałek (8 kwietnia) dojdzie zatem do strajku nauczycieli m.in. w Zawierciu i powiecie zawierciańskim.

Pisaliśmy już o sytuacji w Zawierciu i Szczekocinach. Co ważne, w tym pierwszym mieście nie będą strajkować m.in. nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 3.

Czytaj także: Strajk nauczycieli w Zawierciu. Akcja zaplanowana na 8 kwietnia

Polecamy: W Szczekocinach nie będzie strajku nauczycieli

W Łazach w gotowości strajkowej są wszystkie szkoły i przedszkola. Do strajku nie przystąpią tylko placówki niepubliczne. W sumie są trzy w Rokitnie Szlacheckim, w Grabowej i w Ciągowicach. Tam lekcje odbędą się normalnie.

Wiadomo już, że egzaminy gimnazjalne w Łazach – mimo strajku – odbędą się na pewno. W komisjach zasiądą księża oraz katecheci. Do pomocy zgłosili się tez urzędnicy, którzy spełniają wymogi formalne. W poniedziałek, wtorek i środę odbywają się rekolekcje, zaplanowane już kilka miesięcy temu. Uczniowie zamiast do szkoły idą więc do kościoła. Czwartek i piątek, ze względu na odbywające się egzaminy, są dniami wolnymi od szkoły.

Strajku nauczycieli można spodziewać się także m.in. w Ogrodzieńcu i Kroczycach.

8 thoughts on “Strajk nauczycieli w Zawierciu i powiecie zawierciańskim

  1. Zgodnie z Konstytucją każde dziecko do 18roku życia ma mieć zagwarantowaną przez Państwo Pl edukację a właściwie dostęp do niej. Zatem jakim prawem nauczyciel jakby nie było urzędnik państwowy odchodzi od tablicy zostawiając dzieci? dlaczego Państwo nie wywiązuje się z Konstytucyjnego obowiązku. Na chwilę obecną każdy protestujący nauczyciel który zostawił swoje obowiązki zawodowe powinien być dyscyplinarnie zwolniony! Pielęgniarki protestowały – ale przy łóżkach pacjentów były…
    Moim skromnym zdaniem jeżeli ktoś nie ma życzenia pracować proszę się przebranżowić – taka zasada panuje w każdym jednym zawodzie. W innych branżach nie ma związków które mają Ci zagwarantować etat, nie ma płatnych urlopów regeneracyjnych – a czy Pani na infolinii mówi mniej niż nauczyciel – raczej nie… wręcz przeciwnie… Która branża ma 18h/tydz czas pracy? Proszę bardzo – jeżeli nauczyciel chce – niech pracuje 8h w szkole – przecież brakuje ludzi np na świetlicach – jaki problem mają rodzice w szkole nr 9 aby dziecko zapisać na świetlicę – dlaczego – bo nie ma wystarczając dużo pań do opieki… fajnie tak rozdysponować sobie czas po 3-4godzinach pracy dziennie – wszytko się załatwi itd… Niech skończą z chorymi przywilejami zawodowymi – wyrównają jak na zachodzie czas pracy nauczyciela z innymi branżami i mogą rozpocząć rozmowy… Proszę też nie pisać ile to godzin nauczyciel poświęca na przygotowanie się… może na początku i owszem – ale po „chwili” wpada rutyna – przecież z roku na rok nie uczycie o np nowo odkrytych gwiazdach czy pierwiastkach – literatura, ortografia, historia, biologia – to się nie zmienia… z roku na rok zostają plany prowadzenia lekcji itd… Zresztą wiele innych grup zawodowych też musi się przygotowywać przed pracą – do spotkań, prezentacji itd… i jakoś nikt nad tym nie płacze…
    Niestety dzieci, problemy programowa, ciągłe reformy – mało o tym mowy – tylko chodzi cały czas o pieniądze … Dlaczego nauczyciele nie mówią o szarej strefie którą stworzyli? ilu z was daje korepetycje, ile polonistów pisze prace? ile z tych osób prowadzi działalność i się rozlicza? godzina z matmy czy angielskiego to ok 50zł – większość nauczycieli daje korki – jest ale – dzieci idą do tych którzy potrafią nauczyć – wytłumaczyć – wyjaśnić… ci gorsi nie mają popytu… Suma sumarum niech taki nauczyciel jeden z drugim weźmie pod uwagę średnie wynagrodzenie za godzinę w PL. Odejmnie od tego ok 30-40% gdyż ów średnia jest zawyżona przez np prezesostwa siedzące na wysokich stołkach i np takiego Kubę Wojewódzkiego 😉 – wyjdzie im normalna stawka godzinowa – pomnożą to x ilość godzin którą pracują i suma sumarum wyjdzie nie inaczej niż to co zarabiają – albo nawet mniej 🙂
    Puenta – każdy kiedyś miał wyrób drogi zawodowej – był świadom wad i zalet…

  2. Szanowni rzadawcy z Warszawy..ile wy zarabiacie???Ile zarabiaja czlonkowie rad nadzorczych spolek..ile zarabia nauczyciel za granica..czy do was nie dociera jaka placa jaka praca..placa grosze w Polsce..dlatego robimy za granica..ile zarabiaja cwaniaku w bankach???koniec cwaniactwa w rzadzie albo dacie albo sparalizujemy kraj skoro jest kasa olbrzymia dla cwaniakow z bankow to bedzie kasa dla ludzi.molejny rzad i to samo.Syf wszedzie.

    1. Przecież wszyscy wiedzą że zarabiają za dużo, do tego premie, nagrody, np za podpisywanie porozumien miedzy soba.
      Ile ten pan radny ze Sprzedalidarności dostanie nagrody za podpisanie dokumentu z którym od kilku dni rzekomo się nie zgadzał? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale…

  3. Skoro dają na świnie i na krowy 500+ to i nauczycielom się należy a wcale kokosów nie zarabiają nie licząc czasu ile w domu muszę spędzić czasu aby się przygotować do lekcji itp

  4. Nie do wiary.
    Nauczyciele bawią się teraz kosztem dzieci.
    Przykład jaki dają niech rodzice ocenia.
    Jak sępy rzucają się na padlinę tak oni chcą wyszeptać coś dla siebie.
    Nie mają nawet cienia skrupułów.
    Gdzie byli jak poprzedni rząd zamykał szkoły i mówił że pieniędzy dla nich niema ?

  5. Nie do wiary.
    Nauczyciele bawią się teraz kosztem dzieci.
    Przykład jaki dają niech rodzice ocenia.
    Jak sępy rzucają się na padlinę tak oni chcą wyszeptać coś dla siebie.
    Nie mają nawet cienia skrupułów.
    Gdzie byli jak poprzedni rząd zamykał szkoły i mówił że pieniędzy dla nich niema ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *