Szpital Powiatowy w Zawierciu ma nowego szefa. Zarządza z tylnego siedzenia

Oficjalnie: Piotr Zachariasiewicz, dotychczas związany ze spółką Helimed, pełni obowiązki dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu. To decyzja zarządu powiatu. Wersja nieoficjalna? Rzeczywistą władzę w zawierciańskiej lecznicy ma w tej chwili zupełnie inna osoba. – Zarządza z tylnego siedzenia – mówią osoby znające kulisy sprawy.

Po tym, jak dotychczasowa dyrektorka zawierciańskiego szpitala Anna Pilarczyk – Sprycha wygrała wybory na burmistrza Ogrodzieńca, było wiadomo, że trzeba szukać nowej osoby na to stanowisko. Nowe władze powiatu, na czele ze starostą zawierciańskim Gabrielem Dorsem, nie miały jednak łatwego zadania. Kolejni kandydaci nie chcieli bowiem podejmować się tego wyzwania.

Niedawno okazało się, że zanim zostanie rozstrzygnięty konkurs na dyrektora, p.o. szefa lecznicy będzie Piotr Zachariasiewicz. W cieniu ma natomiast pozostać osoba, która ma rzeczywistą władzę w szpitalu, a więc Dariusz Jorg.

Kim jest? W 2016 roku, gdy był dyrektorem Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach, CBA przedstawiło mu zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej w postaci sprzętu RTV o wartości kilkunastu tysięcy złotych oraz działanie na niekorzyść szpitala. Według śledczych, zawarł niekorzystną dla szpitala umowy na kwotę 700 tysięcy złotych. Dyrektor nie został zatrzymany. Zastosowano wobec niego zabezpieczenie mienia w wysokości pół miliona złotych.

Dyrektor nie przyznał się do winy. Mało tego, przygotował specjalne oświadczenie, podpisując się z imienia i nazwiska. – Nie pierwszy raz dyrektor szpitala i szpital są oskarżani o domniemywane nieprawidłowości. Zawsze po rzetelnym przedstawieniu stanu faktycznego zarzuty takie okazywały się nieuzasadnione. W jednym przypadku zarzuty takie rozpoznawane były nawet przez niezawisły sąd, a ze względu na ich bezpodstawność postępowanie zakończyło się uniewinnieniem dyrektora szpitala (…) Pomówienia, na podstawie których obecnie wszczęto postępowanie, również są całkowicie nieprawdziwe.

Ostatecznie Dariusz Jorg zrezygnował z funkcji dyrektora. – Przyczyną mojej rezygnacji nie są wcale bezpodstawne zarzuty stawiane przez prokuratora, a jedynie troska o dobre imię szpitala, bo jego rozwój był dla mnie zawsze priorytetową sprawą – napisał w oświadczeniu.

Ostatnio był doradcą starosty będzińskiego do spraw służby zdrowia oraz doradcą w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. W Zawierciu, oficjalnie, również ma doradzać.

– To dyrektor, który jest bardzo wymagający. Na pewno będzie „czyścił”. Stąd pewnie biorą się obawy załogi. Ma jednak pomysł na szpital. To fachowiec – mówi nasz informator.

One thought on “Szpital Powiatowy w Zawierciu ma nowego szefa. Zarządza z tylnego siedzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *