Właściciel poszukiwanej pumy: Pracownicy zoo nas zaatakowali. To jedno wielkie nieporozumienie

Trwają poszukiwania pumy i jej właściciela, którzy ostatnio byli widziani w miejscowości Żelazko w gminie Ogrodzieniec. W akcję są zaangażowani policjanci z całego województwa śląskiego. Zwierzę ma zostać odebrane na mocy decyzji sądu.

Właściciel zwierzęcia w emocjonalnym wpisie na Facebooku odniósł się do całej sytuacji (pisownia oryginalna):

W dniu dzisiejszym Zostaliśmy zaatakowani przez pracowników ogrodu zoologicznego w Poznaniu jeden z pracowników próbował mnie powalić spróbował założyć klamrę obezwładnić my definitywnie użył siły w stosunku do mojej osoby moja reakcja była jednoznaczna bronić siebie bronić imienia bronić najukochańszego zwierzaka jakie mam tak użyłem takich słów że po moim trupie ze względu na to że Nubia jest moim dzieckiem jest traktowana nawet wyżej niż że moje dziecko nie pozwolę na to żeby ogród zoologiczny w Poznaniu wyciągnął ręce cała sytuacja jest wielką tak naprawdę farson ze względu na to że ogród zoologiczny zdobył sobie ludzi przychylnych ich zeznania ale tak samo przychylności Chodzi o policję ten wątek ich będzie kontynuowany wątek przede wszystkim nieuprawnionego wejścia co podkreślone a ogród zoologiczny był sam nie był z policją policja dojechało dopiero później to co się wywiązał A to co teraz jest jest tylko nasza obrona rozwój wydarzeń również czekamy na pomoc prawną która jest nam w tym momencie bardzo potrzebna Wspierajcie udostępniajcie posty które pokazują prawdziwe warunki nogi Wspierajcie pokazujcie dokumenty które pokazują że mamy pozwolenia mamy różnego rodzaju kontrolę wykonywane przez co 3 lata Bardzo proszę bądźcie z nami pamiętajcie o tym że ludzi żądnych sensacji pogrążonych w jadzie będzie bardzo dużo będzie bardzo dużo również fejków różnych innych historii które będą po prostu zwykłym i klikbajt A mi te artykuły będą podnosić klikalności będą podnosić atrakcyjność danych danych stron także Nie dajcie się zwieść dużym na główką Pamiętajcie przede wszystkim o tym że jesteśmy na bieżąco wiele nazwy udostępniliśmy Live wiele razy pomagaliśmy w wielu przypadkach Mam nadzieję że z tej sytuacji się Wypełnimy podkreślam jestem zdeterminowany do tego żeby lubi do końca zarówno ja jak i Nubia jesteśmy bezpieczni jesteś miałem poza najmniejszym zasięgiem tutaj z różnego rodzaje służb mimo zaangażowanych bardzo dużych środków czego jesteś Miałem naprawdę zdziwieni że aż tylu policjantów takie służby są potrzebne do tego żeby zatrzymać jednego człowieka podkreślamy w stosunku do mojej osoby nie ma żadnych zarzutów karnych nie ma zarzutów o popełnieniu przestępstwa Całość jest jednym wielkim nieporozumieniem dramatyczności i bym powiedział nawet ekstremalną iść tego całego działania a raczej dynamika niestety nie pozwalała na to żebyśmy w sposób odpowiedni mieli czas się obronić tekst może zawierać zawierać błędy związane że jest dyktowane ze względu na bardzo dużą ilość materiału bardzo dużą ilość wiadomości od was nie jestem w stanie na wszystko odpisywać także gorąco Przepraszam za jakość tego tekstu i możliwe błędy w pisowni.

Czytaj również: Poszukiwania pumy i jej właściciela w powiecie zawierciańskim. Zoo: to był horror. RDOŚ: warunki były odpowiednie

Foto: zdjęcie poglądowe/Pixabay

4 thoughts on “Właściciel poszukiwanej pumy: Pracownicy zoo nas zaatakowali. To jedno wielkie nieporozumienie

  1. Wygląda na wybitną nadgorliwość. Poruszenie setki policjantów, helikoptera. Kto za to zapłaci? Kto i dlaczego po 6 latach takim kosztem chce odebrać pumę? Czy to zostanie wyjaśnione?

  2. Jeżeli ta Puma jest oswojona, nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ma opiekę lepszą niż w Zoo co zapewnia jej właściciel i co najważniejsze ma ją legalnie to nie widzę powodu do odbierania jej. Jeśli prawo stoi po stronie tego człowieka to wszystkie czyny jakie dopuszczają się zarządcy tego Zoo będą bezprawne i oby znalazły konsekwencje w sądzie

  3. Żył sobie chłop z kotem już od dawna, w dobrych warunkach i z kochająca go rodzina. Po co wpierni… Się w to zoo. Dla mnie sprawa jasna właściciel powinien z kotem dalej żyć. Trzymam kciuki za dobre zakończenie tej historii.

    1. Nie daj się człowieku, przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało . W kraju w którym ulaskawiasię pedofila człowieka z jego czworonoznym przyjacielem ściga się jak najgorszego bandziora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *